Saturday, September 8, 2012

ah to moje dreamowanie ;)

wszystko się zweryfikowało i jestem z tym szczęśliwa. jest dobrze, nawet bardzo. nie zmieniłabym mojej szkoły i klasy na żadną inną. narzekania były, są i zawsze będą. ale to już niestety taki nasz los, że musimy uczyć się żyć wokół osób, których z chęcią byśmy wysłali z dala od nas. ciekawi mnie co przyniesie przyszłość. co będzie po skończeni tego liceum. na te pytania z biegiem czasu znajdę odpowiedzi, teraz pora skupić się na szkole. uważam, że to będzie najcięższy rok pod względem nauki, ale jakoś bardzo mnie to nie martwi. dam radę tak czy siak. w tamtym roku dałam, to w tym nie może być inaczej! TAK! :) te ostatnie dni minęły mi strasznie szybko. nie wierzę, że dziś jest 8 września. ja nawet tego nie zauważyłam. no ale tak to jest jak wraca się do domu o 15/16 i większą część czasu spędza się poza nim. szkoda tylko, że ćwiczenia nie wychodzą mi tak jak chciałam...

ciao ^^

No comments:

Post a Comment